10 czerwca 2025 roku
Likwidacja Polskiego górnictwa węgla kamiennego a zielona transformacja energetyczna Unii europejskiej

Marcin Pokrywiecki
Na przestrzeni ostatnich 36 lat w Polsce zostało zlikwidowanych około 50 Kopalń Węgla Kamiennego w tym cały okręg wydobywczy w rejonie Wałbrzycha oraz znaczna część kopalń na górnym śląsku. To wszystko pod pozorem restrukturyzacji i modernizacji polskiego górnictwa. Aby ono przynosiło zyski nie tylko straty. Taką ideą kierowały się kolejne polskie rządy po roku 1989 aby po roku 2004 gdy nasz kraj wstąpił do Unii Europejskiej która to powstała na bazie nomen omen organizacji zwanej Europejską Wspólnotą Węgla i Stali. A na skutek nagłego zainteresowania się stanem klimatu przez kraje zachodnio europejskie zaczęto narzucać limity wytwarzania CO2, przez podmioty odpowiedzialne za produkcję energii elektrycznej poprzez wykorzystanie bloków opalanych węglem kamiennym. W tym artykule poruszę sposób tak zwanej restrukturyzacji polskich kopalń węgla kamiennego oraz jaką krótkowzroczną polityką jest wyburzanie i zasypywanie szybów kopalnianych. I wyjaśnię dlaczego według mnie polskie kopalnie węgla kamiennego są nierentowne.
Sposób w jaki w Polsce jest przeprowadzana restrukturyzacja kopalń węgla kamiennego woła o pomstę do nieba, gdyż pomimo redukcji zatrudnienia w sektorze górnictwa węglowego, skarb państwa tworzył to kolejno nowe spółki górnicze które to po osiągnięciu krytycznego zadłużenia były likwidowane a własność poszczególnych kopalń była przekazywana nowemu tworowi, a kopalnie w których koszty prowadzenia wydobycia były zbyt duże przekazywano pod zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) . To był jeden ze sposobów uzasadnienia likwidacji kopalń.
Natomiast władze SRK przy tak zwanej restrukturyzacji sektora po rabunku wszystkich cennych elementów mienia znajdującego się pod ziemią przystępowały do likwidacji, którą można śmiało ocenić jako dewastacja lub sabotaż. Gdyż po wydobyciu z wyrobisk cennych maszyn i urządzeń przystępowano do zasypywania szybów i wyburzania budynków maszyn wyciągowych, wierz szybowych oraz zakładów przetwórczych w celu trwałej likwidacji takiej kopalni. Co jest sprzeczne w całości z żywotnym interesem państwa, które musi mieć zasoby po które może w prosty i dość tani sposób powrócić w razie potrzeby. Odwrotnym myśleniem wykazali się nasi zachodni sąsiedzi Niemcy. Gdyż gdy ich rząd ogłosił plan likwidacji kopalń węgla kamiennego to kopalnie poddane likwidacji nie zostały zdewastowane tylko zabezpieczone w sposób taki, że można w dość krótkim czasie i przy niewielkich nakładach wznowić w nich wydobycie. Co jest rozwiązaniem rozsądnym a nie działaniem które kolokwialnie rzecz ujmując skutkuje wylaniem dziecka z kąpielą. Dlatego uważam iż władze spółki SRK są odpowiedzialne za świadome lub nie niszczenie majątku narodowego. Jakoby to nie brzmiało teren kopalń jak i najważniejsze szyby kopalniane w momencie gdy zamykana kopalnia miała możliwości być eksploatowana w przyszłości takim przykładem jest zlikwidowana kopalnia KWK „Krupiński” , która była jedną z najmłodszych kopalń węgla kamiennego w Polsce. A w 2021 został zasypany główny szyb a resztę spotkał też smutny los „zasypanej dziury w ziemi”. Natomiast budynki zostały systematycznie wyburzone a teren według założeń i zadań powierzonych spółce SRK (Spółki Restrukturyzacji Kopalń) został sprzedany pod nowe inwestycje. Gdzie kopalnia „Krupiński” wydobywając węgiel koksujący (potrzebny do produkcji Sali) miała możliwość być rentowną, nawet była opcja przejęcia przez zagraniczne konsorcjum zagranicznych inwestorów aby kontynuować wydobycie i rozbudowę podziemnych wyrobisk. Schemat przedstawiony powyżej został skopiowany podczas restrukturyzacji każdej z polskich nie rentownych kopalń węgla kamiennego czy to energetycznego czy koksującego.
Jednym z powodów dla których polskie kopalnie były i są nierentowne jest to iż kolejne rządy nie ukróciły możliwości importowania tańszego węgla energetycznego głównie z kierunku wschodniego. Do czego zostały zmuszone elektrownie które za stosowanie w blokach opalnych węglem kamiennym były i są zmuszane do płacenia kar za emisje pyłów oraz gazów cieplarnianych w szczególności CO2.
Kolejnym argumentem jest wyburzanie bądź zmiana paliwa do zasilania bloków w elektro-ciepłowniach i elektrowniach na gaz bądź po prostu zamykanie przestarzałych bloków energetycznych wybudowanych jeszcze w latach 50. I w ich miejsce budować na potęgę farmy wiatrowe i dotowane przez państwo farmy fotowoltaiczne jak i rozpowszechnianie mikro instalacji fotowoltaicznych na domach i posesjach prywatnych co wpisuję się w zielony ład bardzo lansowany przez urzędników i polityków z Brukseli. Co skutkuje mniejszą Ilością odbiorców przemysłowych a i rynek osób fizycznych się kurczy gdyż poprzez uchwały antysmogowe ludzie są zmuszani w budynkach nowo budowanych stosować na dzień dzisiejszy źródła nisko emisyjne bądź zero emisyjne. Wobec takich działań i wolumen węgla przeznaczany na rynek detaliczny też nie jest w stanie zaspokoić finansowo spółki górnicze.
Argumentacją za odchodzeniem od węgla i nie stosowaniem tego surowca w przemyśle energetycznym jest iż poprzez spalanie emitują się pyły i gazy cieplarnianie, co ma przełożenie na zanieczyszczenie lokalnego środowiska naturalnego i prowadzi do częstszych przypadków chorób dróg oddechowych w lokalnej społeczności. Lecz można tą znaczącą wadę zniwelować poprzez zastosowanie i tak wymaganych filtrów na kominach bloków energetycznych. Pozostałych argumentów postaram się nie komentować iż uważam je za nie trafione jak i zbyt mało jeszcze sprawdzone pod kontem słuszności.
Według mnie nie chodzi w całej tej zielonej transformacji energetycznej aby odchodzić od węgla kamiennego czy też wyłącznie o środowisko naturalne. A przede wszystkim o interesy innych znaczących graczy na starym kontynencie czyli głównie Niemiec. Sądzę to po tym iż jak to wspominałem już w tym artykule w Polsce dotychczas kopalnie są zasypywane i równane z ziemią. Tylko po to aby naszemu krajowi odciąć możliwość prowadzenia niezależnej polityki energetycznej. Do czego prowadzą działania restrukturyzacyjne (likwidacyjne) prowadzone przez SRK.
Jednym z powodów dla których są likwidowane polskie kopalnie węgla kamiennego jest brak odbiorców, gdyż poprzez uchwały smogowe jest ograniczana możliwość spalania węgla kamiennego w kotłach przeznaczonych do ogrzewania gospodarstw domowych, jak i przechodzenie elektro-ciepłowni jak i ciepłowni na gaz bądź budowa nowych opartych na wykorzystywaniu wód geotermalnych. Jest to zabieg jednocześnie słuszny pod względem emisji co2 i pyłów lecz też kosztowny dla gospodarstw domowych. A zwłaszcza dla najuboższych gdyż wymaga inwestycji w kocioł albo opalny peletem bądź pompę ciepła. Natomiast dla właścicieli mieszkań w domach wielorodzinnych wzrost znaczący rachunków za ogrzewanie, gdyż budowa nowych obiektów jak i modernizacja infrastruktury przesyłowej są kosztowne. Kolejnym z powodów jest likwidacja starych bloków energetycznych w elektrowniach węglowych i brak budowy w nowej technologii nowych jak i rezygnacja z modernizacji obecnych oficjalnie z powodów nie opłacalności inwestycji. W ten oto sposób eliminowani są też najwięksi odbiorcy węgla energetycznego w kraju co jest jednym z powodów zbyt wysokich kosztów.
Następnym powodem za nierentownością wydobycia jest lokalizacja w już istniejących kopalniach złóż na dość dużej głębokości często poniżej 1000 m. , co zmusza do stosowania coraz to energochłonnych specjalistycznych instalacji do wentylowania i schładzania atmosfery kopalnianej. Powodem tej praktyki jest wspomniana już wyżej głębokość prowadzenia wydobycia, pamiętać trzeba, że im głębiej tym temperatura w wyrobisku rośnie.
Najbardziej krytykowanym i koronnym argumentem dla zwolenników likwidacji kopalń są wynagrodzenia górników, często punktowane jest iż dostają oni wynagrodzenie za prace nie adekwatne do czasu pracy i panuje przeświadczenie iż jest to niesprawiedliwe ( sam spotkałem się z takimi opiniami), że górnik pracujący na kopalni w praktyce pracuje najczęściej 4 godziny gdyż często 2 godziny zajmuje mu dojście na stanowisko pracy i tyle samo powrót pod szyb. Według mnie zarobki są adekwatne co do wykonywanej pracy iż każdego dnia ci ludzie narażają własne życie w drodze na stanowisko pracy jak i podczas powrotu. Oburzenie też wzbudzają nagrody dla załogi tak zwanej „barbórki” jak i 13 i 14 pensji. Wszystkie te dodatki są zależne od wyników finansowych danej kopalni. Dlatego kwestię wynagrodzeń bym pominął w tym zestawieniu.
Większym problemem oprócz malejącego zapotrzebowania na węgiel są często nadmierne wymogi dotyczące emisji metanu jak i koszty ponoszone przez kopalnie z tytułu likwidacji szkud górniczych. Do powodów obniżonych przychodów możemy też doliczyć niekoniecznie zawsze trafione inwestycji a to w nowy park maszynowy bądź modernizacje zakładów przeróbki mechanicznej.
Lecz poza aspektami kosztów pracowniczych bądź kosztów wynikającej z potrzeb modernizacji istniejącej infrastruktury wszyscy decydenci zapominają o możliwościach jakie za sobą niesie eksploatacja kopalń mianowicie z węgla poprzez nowe technologie można uzyskać paliwa syntetyczne, które przy odrobinie dobrej woli mogły by być produkowane z węgla. Koleją możliwością jest zagospodarowanie i odzysk metanu odprowadzanego z wyrobisk górniczych za pomocą instalacji odmetanowania wyrobisk. Metan, który to dziś jest uwalniany do atmosfery był by tanim w uzyskaniu i dodatkowym źródłem finasowania. Lecz dzisiejsza moda na bycie ekologicznym i nacisk na dekarbonizacje gospodarek unijnych zamykają przed istniejącymi przedsiębiorstwami górniczymi możliwości inwestycji w te technologie. Pomijając fakt iż w odchodzeniu od węgla Unia Europejska została osamotniona.
Zmierzając ku końcowi mojego spojrzenia na sprawę likwidacji kopalń uważam iż dewastowanie pod hasłem restrukturyzacji terenów górniczych na terenach zagłębi węgla kamiennego jest ze szkodą dla całego państwa. Dla obywateli gdyż wymusza inwestycje w droższe źródła ogrzewania, dla państwa gdyż zamiast stopniowo uzupełniać miks-energetyczny innymi stabilnymi źródłami zasilania (czyli nie OZE i magazyny energii) np. blokami gazowymi bądź elektrowniami jądrowymi wielko powierzchniowymi dużej mocy i w technologii SMR. Skazuje nas na gwałtowne zwiększenie kosztów energii elektrycznej jak i ciepła. Dlatego jedynym sposobem aby kopalnie węgla kamiennego w Polsce nie były więcej likwidowane powinno być odrzucenie zielonego ładu i kontynuacja wydobycia do rozsądnych wymiarów a po wyczerpaniu obecnych złóż możliwość odzyskiwania metanu i budowa nowych kopalń na terenie zagłębia lubelskiego. Gdzie pokłady łatwego do wydobycia węgla są na wyciagnięcie ręki.